Poznawanie siebie

Już od kilkunastu miesięcy niemal nie udzielam się w mediach społecznościowych, czy też w internecie w ogóle.

Nawet w moich kanałach, czy to na blogu, czy w podcaście czy na youtubie panuje cisza. Publikuję tylko comiesięczne podsumowania moich celów.

To trochę niemodne siedzieć tak cicho kiedy wszyscy mają TYLE do powiedzenia.

A może właśnie to jest powód dlaczego warto siedzieć cicho? Szum jest tak ogromy, że trudno w nim usłyszeć samego siebie.

 

 

Przestałem słuchać podcasty, którymi przecież kiedyś się zachwycałem.

Przestałem oglądać vlogi.

Przestałem czytać blogi.

Wyłączyłem wyświetlanie wall’a na Facebooku i YouTube.

Odciąłem się drastycznie od zbędnych informacji i rozrywek.

 

Przez lata (obecnie mam 33 lata) nagromadziłem mnóstwo wspomnień, wrażeń, doświadczeń, myśli, informacji. Wszystko to zewnętrzne wpływy.

A ile w tym jest moich własnych myśli? Ile jest mojego wewnętrznego głosu? Czy poznałem siebie?

Niewiele bo przez lata był on zagłuszany.

 

Czytając rozmaite książki czy to z psychologii, filozofii czy szeroko pojętego rozwoju osobistego, doszedłem do wniosku, że nie znam siebie i nie wiem jakie są moje prawdziwe pragnienia i cele.

Każdy z nas jest od najmłodszych lat kształtowany przez środowisko (rodziców, szkołę, pracę, znajomych). Jeżeli dostatecznie wcześnie nie zaczniemy poszukiwać w tym całym świecie samych siebie, pozostaniemy pod wpływem innych, wchłaniając ich przekonania, zwyczaje, kulturę.

Zobacz, chodzimy do szkoły, zdobywamy pieniądze, żyjemy w taki czy inny sposób, płynąc z prądem wszystkich wydarzeń. Ale czy mamy czas, aby się zatrzymać i zastanowić nad sobą, swoimi emocjami, motywacjami, pragnieniami?

Jak poczytasz moje cele, do których dążę, zobaczysz tam cele związane z pieniędzmi. Przez ostatnie tygodnie zacząłem się nad nimi zastanawiać i doszedłem do wniosku, że ja takich pieniędzy nie potrzebuję. Ten cel nie był mój. Był jakąś sztuczną kreacją, która powstała poprzez obserwację mediów społecznościowych.

Właśnie o to mi chodzi – nie o bycie filozofem i zerwanie ze swoim dotychczasowym życiem. Po prostu chodzi mi o to, aby zastanowić się czy to, co robimy to są rzeczywiście nasze motywacje, nasze pragnienia czy może gonimy za tym co wokół nas się dzieje.

Paradoks tej sytuacji jest taki, że oczywiście książki, które czytam też na mnie mocno wpłynęły i doprowadziły do tych przemyśleń 🙂

 

Obecna sytuacja związana z koronawirusem może być świetną okazją to zwolnienia tempa i zastanowienia się nad swoim życiem.

Wirus minie i świat wróci do normalności czyli do szaleńczej pogodni i konsumpcjonizmu. Czy dasz się temu porwać czy może odnajdziesz w tym wszystkim siebie?

 

Newsletter



1 thought on “Poznawanie siebie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.