Po nieco wolniejszym kwietniu, przyszedł świetny maj.

Trudno było przełamać się do robienia czegokolwiek, ale to jest właśnie kluczowy moment. Można odpuścić i popaść w świat lenistwa, przyjemności, a później rozczarowań i niespełnionych marzeń, albo też można wziąć się do pracy i obserwować jak ziarenka powoli kiełkują.

Oto podsumowanie maja.

Wiesz, nie jestem tytanem. Nie jestem hiper przedsiębiorcą czy wizjonerem. Nigdy nie znajdę się na liście Forbes’a.

Co nie znaczy, że się nie spełniam. Mam inne ambicje (wiesz jakie jeśli śledzisz mój instagram, gdzie pokazuje dużo stories > https://www.instagram.com/marcel_hoffman/)

W mojej ocenie realizacja moich celów i w efekcie idealnego życia idzie coraz lepiej.

 

Podsumowanie maja 2021

 

1. Podwyżka w pracy o 40-50% netto – cel zrealizowany w marcu

Oczywiście nie spoczywam na laurach. W głowie mam kolejne progi finansowe, ale powoli.

Do podejścia pod kolejny próg warto się przygotować.

Zacząłem czytać książkę: Controlling kosztów, ale nieco wzmocnić swoją wiedzę. Niebawem więcej szczegółów.

 

2. Nauczanie excela w soboty i regularny średni zarobek z tego tytułu min. 4kpln/mies

Ogromnie się cieszę, bo udało mi się spiąć i opublikowałem przedsprzedaż kursu Praktyczny Excel.

Sporo było z tym pracy (o czym napiszę kiedyś w osobnym wpisie) bo trzeba było wiedzy nie tylko Excelowej, ale też marketingowej, informatycznej, graficznej, pisarskiej, itd.

Póki co, w ramach przedsprzedaży zbieram zapisy. Regularna sprzedaż kursu ruszy dopiero we wrześniu/październiku. Ale pierwszy, duży krok zrobiony 🙂

Oto strona kursu

 

 

 

3. Zaoszczędzenie na stworzenie nowej inwestycji w 2022 roku (nowe mieszkanie, sklep lub innego typu działalność)

Do przodu. Status 25%.

 

4. Sport (przebiegnę 500km, do tego 2x w tygodniu crossfit i 1x w tygodniu tenis). Do tego przebiegnę 2 półmaratony (nad morzem i w Warszawie)

Bieganie: w maju przebiegłem 45km. Status od początku roku: 209/500

Crossfit – ćwiczę w domu 3x w tygodniu (pompki, brzuszki, przysiady). Home crossfit.

Tenis – treningi zacznę od drugiej połowy czerwca.

 

5. Nauka gry na fortepianie (cel to zagrać 10 utworów)

Nieco zwiększyłem tempo. Uczę się teraz średnio 3x w tygodniu.

Nadal opanowuję grę jedną ręką.

 

 

6. Przeczytanie 20 książek

Bez zmian. Status 2/20

Czytanie u mnie mocno zwolniło, ale też zmieniłem trochę podejście do czytania. Aby nie ścigać się sam ze sobą w ilości książek, tylko aby czytać uważniej i przerabiać, wdrażać to, co przeczytałem i czego się nauczyłem.

Obecnie czytam:

  1. Controlling kosztów
  2. Zasady Canfielda

 

7. Nauka angielskiego (czytanie po angielsku + podcasty podczas biegania)

Brak postępów.

 

8. Zapiszę się do klubu książki lub klubu dyskusyjnego

Obserwuję kilka grup na stronie Meetup. Spotkania dzieją się online więc na razie nie udzielam się w nich. Zależy mi na spotkaniach w realu.

 

9. Zrobię test Gallupa

Bez zmian.

 

10. Zapiszę się do amatorskiego teatru

Bez zmian.

 

11. Codzienna praktyka wdzięczności

Zrobione.

 

12. Wezmę udział w szkoleniu z controllingu

 Na razie, aby lepiej się nakierunkować, zacząłem czytać książkę Controlling kosztów.

 

 

A jak Tobie minął maj?

 

Newsletter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.