Podsumowanie kwietnia 2021

W kwietniu trochę spowolniłem. Dało się we znaki zbyt długie siedzenie w domu, niezbyt ładna pogoda i lekkie przemęczenie. Efektem tego było nie tylko spowolnienie w realizacji zadań, ale też brak chęci do działania. Takie momenty są trudne i niebezpieczne.

Dlaczego niebezpieczne?

Oto podsumowanie kwietnia.

Niebezpieczne dlatego, że gdy wypadniemy ze swojego rytmu, to oprócz rozleniwienia i ogólnego “niechcemisie”, przychodzą problemy z motywacją, a następnie z poczuciem sensu tego co robimy.

  • Eee, po co biegać, lepiej łyknąć piwo i zagryźć orzeszkami
  • Ooo, Ekipa nagrała nowy film
  • Mniam, czekolada

Jak wpadniemy w pułapkę tych umilaczy, to trudno się od nich oderwać i wrócić do dyscypliny. 

Dlatego szczególnie w takich chwilach warto mieć cele i ogólną wizję.

Bo co jest lepsze – pyszna czekolada dzisiaj i duży brzuch za 2 lata, czy zdrowe smoothie i świetny wygląd na plaży? 

Lepiej dzisiaj na laptopie oglądać jak zarabia i dobrze się bawi Ekipa czy lepiej oglądać ich za 5 lat w swojej rezydencji na 150 calowym TV?

Odroczona gratyfikacja. Do roboty.

 

Podsumowanie kwietnia 2021

 

1. Podwyżka w pracy o 40-50% netto – cel zrealizowany w marcu

 

2. Nauczanie excela w soboty i regularny średni zarobek z tego tytułu min. 4kpln/mies

Prace nad kursem trochę się przeciągnęły, ale coś udało się zrobić:

Nagrałem nowy odcinek vloga 

Stworzyłem ankietę dla przyszłych studentów kursu Praktyczny Excel

Stworzyłem stronę kursu Praktyczny Excel

 

 

3. Zaoszczędzenie na stworzenie nowej inwestycji w 2022 roku (nowe mieszkanie, sklep lub innego typu działalność)

Do przodu. Status 14%.

 

4. Sport (przebiegnę 500km, do tego 2x w tygodniu crossfit i 1x w tygodniu tenis). Do tego przebiegnę 2 półmaratony (nad morzem i w Warszawie)

Bieganie: w kwietniu przebiegłem 47,7km. Status od początku roku: 148/500

Crossfit – z racji Covid nie zapisałem się na zajęcia. Ale wróciłem do ćwiczeń w domu. (pompki, brzuszki, przysiady, burpee). Myślę nad zakupem kettlebell’a.

Tenis – treningi od wiosny.

 

5. Nauka gry na fortepianie (cel to zagrać 10 utworów)

Nauka trwa. Na razie spokojnie bo mam średnio 2 lekcje w miesiącu.

Cały czas uczę się grania jedną ręką.

 

6. Przeczytanie 20 książek

Bez zmian. Status 2/20

W kwietniu nie przeczytałem żadnej książki. 

 

7. Nauka angielskiego (czytanie po angielsku + podcasty podczas biegania)

Brak postępów.

 

8. Zapiszę się do klubu książki lub klubu dyskusyjnego

Obserwuję kilka grup na stronie Meetup. Spotkania dzieją się online więc na razie nie udzielam się w nich. Zależy mi na spotkaniach w realu.

 

9. Zrobię test Gallupa

Bez zmian.

 

10. Zapiszę się do amatorskiego teatru

Bez zmian.

 

11. Codzienna praktyka wdzięczności

Zrobione.

 

12. Wezmę udział w szkoleniu z controllingu

Bez zmian.

 

Podsumowanie miesiąca także w formie vloga:

 

 

A jak Tobie minął kwiecień?

 

Newsletter



2 thoughts on “Podsumowanie kwietnia 2021”

  • Fajny blog i ciekawe miesięczne podsumowania 🙂 U mnie ostatnie dwa miesiące były ciężkie – zgon w najbliższej rodzinie, brzydka pogoda za oknem, a w związku z tym ruchu jak na lekarstwo (wolę ćwiczyć na świeżym powietrzu – długie spacery + jazda na rowerze). To się bardzo negatywnie odbiło mi na psychice. Efekt? Marazm, brak chęci do działania. Teraz już wychodzę na prostą i mam zamiar w maju i czerwcu nadrobić stracony – trzeba to sobie powiedzieć wprost – marzec i kwiecień. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Cześć Dana 🙂
      Bardzo mi przykro z powodu straty w rodzinie. Wiem co czujesz bo mnie w kwietniu też to niestety dotknęło. Co do pogody to też mam takie obserwacje, ale warto mimo wszystko szukać pozytywów lub przeczekać gorszy okres. Jak ja to mówię – każdy dzień to start od nowa, więc nawet jak dzisiaj nie wyszło, to jutro mamy nową szansę. Także życzę Ci udanych kolejnych miesięcy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.