Jak przestać się martwić i zacząć żyć

Jak przestać się martwić i zacząć żyć – Dale Carnegie

Jak przestać się martwić i zacząć żyć
Dale Carnegie

Data przeczytania: 2019-10-08
Jak bardzo polecam tę książkę: 10/10

Moje notatki

Stephen Leacock napisał kiedyś: Jakie dziwne jest nasze życie. Dziecko mówi “Kiedy będę duży..” Ale co to? Duży chłopiec powtarza wciąż “Kiedy będę dorosły..” Gdy wreszcie dorośnie, obiecuje, że jak się ożeni, to… Czy w końcu przestaje? Nie, zaczyna myśleć dalej. “Kiedy przejdę na emeryturę..” A gdy osiągnie wreszcie wiek emerytalny, ogląda się już tylko za siebie na drogę, którą przebył, i wydaje mu się, że omiata ją lodowaty wiatr. Tak wiele stracił, ale niczego nie da się już wrócić. Zbyt późno spostrzegamy, że życie polega na życiu, w każdej godzinie i w każdym dniu.

Jeżeli coś cię martwi, jeżeli z czymś masz problem to zastosuj takie ćwiczenie:
– Zadaj sobie pytanie, co najgorszego może Ci się przydarzyć
– Przygotuj się na przyjęcie tego, jeśli będzie trzeba
– Potem spokojnie zacznij ratować, co tylko się da

Ci, którzy nie potrafią walczyć ze zmartwieniem, umierają młodo.

W każdej godzinie w Ameryce 2 osoby popełniają samobójstwo, z powodów stresu czy zmartwień.

Jedną z lepszych metod walki ze zmartwieniami jest praca. Dlaczego? Ponieważ jest całkowicie niemożliwe, aby ludzki umysł, nawet najbystrzejszy, zajmował się więcej niż jedną rzeczą naraz. A więc lekarstwem na zmartwienie jest robienie czegoś konstruktywnego.

Bernard Shaw świetnie podsumował temat zmartwień: Sekret bycia nieszczęśliwym polega na posiadaniu wolnego czasu, który możemy poświęcić na zastanawianie się, czy jesteśmy szczęśliwi, czy też nie.

Zmartwienia można przyrównać do robaków, które zjadają cię od środka. Oto pewna historia:
Na zboczach Long’s Peak w Kolorado leży pień gigantycznego drzewa. Przyrodnicy twierdzą, że miało jakieś 400 lat. Rosło już, kiedy Kolumb wylądował na San Salvador. Było dorodne, kiedy pielgrzmi osiedlali się w Plymuth, Podczas długiego życia zniosło 14 uderzeń pioruna. Choć przetoczyły się przez nie niezliczone lawiny i burze, przetrwało wszystkie. W końcu jednak zaatakowała drzewo armia robaków i powaliła je na ziemię. Insekty przedostały się przez korę i stopniowo niszczyły giganta od wewnątrz swoimi drobnymi, lecz nieustannymi atakami. Leśny gigant, którego nie dotknął czas, nie powaliły pioruny i burze, uległ w końcu robakom tak mały, że człowiek mógłby je zgnieść w palcach.
Drzewo to my. Robaki to nasze zmartwienia, często bardzo małe. Ale gdy tych zmartwień się nie pozbywamy i ich liczba się powiększa, to są one jak robaki zjadające nas od środka. W końcu przegramy jeśli czegoś nie zrobimy.

Nikt z ludzi nie ma tyle siły, by jednocześnie walczyć z przeznaczeniem i tworzyć nowe życie. Trzeba wybrać: jedna albo drugie.

Wiadomo, że wszystko, co osiąga człowiek, jest bezpośrednim rezultatem jego myśli. Prosty przykład: musisz najpierw wymyślić co zjesz na obiad, a później to tworzysz. Więc jeśli myślisz o zmartwieniach to one cię spotykają. 

Do dwóch rzeczy trzeba w życiu dążyć. Najpierw trzeba zdobyć to, czego się chce, a potem z tego się cieszyć. Tylko najmądrzejsi ludzie potrafią to drugie.

Nawyk patrzenia na każdą rzecz z dobrej strony wart jest więcej niż milion złotych dochodu rocznie.

Dwóch ludzi wyglądało przez więzienne kraty; jeden widział błoto, drugi widział gwiazdy.

Jednostki, które nie interesują się ludźmi, mają największe problemy w życiu i najbardziej ranią innych.

Oto dobry sposób na pozbycie się zmartwień, a nawet na wyjście z depresji. Codziennie spróbuj zastanowić się, komu możesz sprawić przyjemność. Chęć uszczęśliwienia innych sprawi, że przestaniemy myśleć o własnych problemach. A właśnie myślenie o własnych problemach powoduje strach i melancholię oraz przynosi zmartwienia. Trzeba uszczęśliwiać innych, aby być szczęśliwym. Dając, otrzymujemy.

Nie trzeba innych zasypywać drogimi prezentami. Czasem wystarczy poświęcić im trochę uwagi. Tego właśnie ludzie pragną – odrobiny zainteresowania. Więc ilekroć spotkasz na ulicy człowieka z ładnym psem, skomentuj urodę zwierzęcia. Sprawisz mu tym ogromną przyjemność i też odnowisz w nim uczucie do jego zwierzęcia.

Człowiek nie został stworzony, by zrozumieć życie, ale żeby je przeżyć. Więc warto żyć dobrze, aby mieć dobre życie.

Modlitwa jest najpotężniejszą formą energii, jaką potrafi wytworzyć człowiek. Jej siła jest tak pewna, jak pewne jest przyciąganie ziemskie. Jako lekarz (Alexis Carrel)  widziałem wielu ludzi, którzy podźwignęli się z choroby dzięki szczeremu wysiłkowi modlitwy, kiedy już wszystkie inne środki zawiodły. Podobnie jak rad modlitwa jest źródłem wspaniałej, samogenerującej się energii. W modlitwie istota ludzka poszukuje uzupełnienia własnej energii przez połączenie się z nieskończonym źródłem energii. Podczas modlitwy łączymy się z niewyczerpaną siłą poruszającą Wszechświat. Modlimy się, aby część tej siły przypadła nam. Nawet sama prośba o to eliminuje nasze ludzkie ułomności i to właśnie wzmacnia nas i odnawia. Ilekroć zwracamy się do Boga słowami szczerej modlitwy, zmieniamy na lepsze zarówno nasze dusze, jak i ciała. Po prostu nie może się zdarzyć, by którykolwiek człowiek choć przez chwilę modlił się bez żadnego rezultatu.

Modlitwa zaspokaja trzy potrzeby psychiczne, które ma każdy człowiek, bez względu na to, czy jest wierzący czy też nie:
1. Modlitwa pomaga nam ubrać w słowa to, co rzeczywiście nas kłopocze.
2. Modlitwa daje nam poczucie dzielenia się naszym ciężarem, pewność, że nie jesteśmy samotni.
3. Modlitwa jest rodzajem aktywności. Stanowi pierwszy krok do działania.

Umysł się nie męczy. Męczy natomiast znudzenie, niechęć, , niedowartościowanie, bezsens wykonywanej pracy, pośpiech, brak cierpliwości i obawy – te czynniki emocjonalne męczą, pozbawiając odporności organizmu, zmniejszając wydajność pracy, powodują bóle głowy. Męczymy się ponieważ złe emocje wywołują w naszym ciele napięcia.

Psychiczne nastawienie ma większy wpływ na zmęczenie niż faktycznie wykonywana praca, czy to fizyczna czy umysłowa.

Człowiek jest taki jak uczucia, które żywi w swoim sercu.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *