Jak planuję rok 2021

Mając konkretny plan działania znacząco zwiększamy szanse jego realizacji. Z prostej przyczyny – gdy nie wiemy co chcemy osiągnąć i kiedy to prawdopodobnie nam się to uda. Czyli nie osiągniemy nic.

Oto moja metoda na planowanie, którą stosuję każdego dnia. Nie tylko do zaplanowania celów, ale i do układania zadań na każdy dzień. Będzie to prosta metoda, obiecuje.

 

Jak planuję rok 2021

 

Będzie prosta bo tylko takie metody mają sens. Po co spędzać więcej czasu na planowanie niż to potrzebne? 

Nie ma tu nic skomplikowanego: coś co chcemy osiągnąć + plan + realizacja = sukces 🙂 

 

Tym powyższym równaniem kieruję się w tym roku. A oto i ono:

 

Po pierwsze – cele (roczne)

 

Napisałem roczne w nawiasie, bo wiem, że wiele osób planuje tylko dany rok (często nazywając te plany postanowieniami). I jest to jak najbardziej ok.

Ja akurat mam plany połączone z konkretną wizją życia więc planuję w perspektywie 10-15 lat, a cele na ten rok to jedynie mniejsze kroki na drodze to wizji idealnego życia.

O moich tegorocznych celach pisałem ostatnio, ale szybko przypomnę:

 

  1. Podwyżka w pracy o 40-50% netto
  2. Nauczanie excela w soboty i regularny średni zarobek z tego tytułu min. 1kpln/mies
  3. Zaoszczędzenie na stworzenie nowej inwestycji w 2022 roku (nowe mieszkanie, sklep lub innego typu działalność)
  4. Sport (przebiegnę 500km, do tego 2x w tygodniu crossfit i 1x w tygodniu tenis). Do tego przebiegnę 2 półmaratony (nad morzem i w Warszawie)
  5. Nauka gry na fortepianie (cel to zagrać 10 utworów)
  6. Przeczytanie 20 książek
  7. Nauka angielskiego (czytanie po angielsku + podcasty podczas biegania)
  8. Zapiszę się do klubu książki lub klubu dyskusyjnego
  9. Zrobię test Gallupa
  10. Zapiszę się do amatorskiego teatru
  11. Codzienna praktyka wdzięczności
  12. Ukończę szkolenie z controllingu

 

Te cele mam zapisane z fantastycznym notesie Moleskine, który testuję sobie w tym roku.

 

Jak planuję rok 2021

 

Te cele przeglądam praktycznie każdego dnia bo też każdego dnia w tym notesie dokonuję wpisu w dzienniku i przy okazji po wpisie na dany dzień wypisuję też 3 rzeczy/sprawy/cokolwiek za co jestem wdzięczny. 

Więc nie zapominam o moich celach.

 

 

Po drugie – planer miesiąca

 

Korzystam z gotowych szablonów takich planerów. Ostatnio trafiłem na TAKI

Taki planer drukuję i wpisuję w nim cele na dany miesiąc.

 

Jak planuję rok 2021

 

Przykładowo: jeśli planuję w 2021 roku przebiec ponad 500km to średnio miesięcznie muszę przebiec przynajmniej 42km. A więc celem na styczeń będzie przebiegnięcie 42km. Proste.

Chcę nauczyć się grać na fortepianie. Więc celem na styczeń jest pierwsza lekcja gry.

Chcę rozwinąć firmę Excelową. Więc celem na styczeń jest wydruk wizytówek oraz założenie konta na Patronite.

Chcę przeczytać 20 książek w 2021 roku. Więc celem na styczeń jest przeczytanie 2 książek.

Duże roczne cele dzielę na mniejsze. Proste.

 

Oprócz celów planer miesiąca ma miejsce na planowanie konkretnych dni miesiąca. Z tego na ten moment nie korzystam, ale można tutaj planować kolejne tygodnie.

A swoje tygodnie planuję póki co w kroku trzecim.

 

 

Po trzecie – planer tygodnia

 

Ponownie korzystam z gotowych szablonów. Znalazłem na przykład TAKI

Bardzo lubię te tygodniowe planery. 

Po pierwsze ustalam sobie konkretne aktywności i staram się utrzymywać ich stały tygodniowy rozkład. Na przykład:

  • w poniedziałki crossfit
  • we wtorki gotowanie
  • w środy bieganie
  • w czwartki gotowanie i crossfit
  • w piątki fortepian i wpis na bloga
  • w soboty uczę Excela i gram w tenisa
  • w niedziele gotuję, biegam i czytam gazetę

To są stałe aktywności.

Jak planuję rok 2021

 

Robię to po to, aby w sytuacji gdy ktoś zapyta czy może umówić się na naukę Excela w czwartek to staram się wtedy umawiać na sobotę bo wtedy mam całą sobotę przeznaczoną na nauczanie Excela. Nie chcę, aby te lekcje rozjeżdżały mi się na inne dni.

Ale te stałe aktywności nadal zostawiają trochę wolnego czasu na mniejsze zadania czy po prostu życia lub relaks 🙂

 

 

Podsumowanie

 

Mamy rok 2021. Mamy smart zegarki, smartfony i w ogóle wszystko i wszyscy są smart. A ja stosuję system kartkowy.

Ma on jedną przewagę nad elektroniką. Nie wyskakują żadne powiadomienia i rozpraszacze z innych aplikacji.

Do tej pory co planowania stosowałem Excela oraz kalendarz elektroniczny, ale w tym roku postanowiłem wrócić do korzeni i swoim charakterem pisma wpisywać własne cele i postępy.

I to chyba jest kolejna przewaga nad elektronicznymi gadżetami i aplikacjami. Ten osobisty charakter kartek z naszym pismem, wykreślaniem, podkreślaniem, buźkami, kolorami. To daje poczucie kontroli. A to poczucie kontroli jest niezbędne jeśli chodzi o nasze cele.

 

Newsletter

 

 

 

 



2 thoughts on “Jak planuję rok 2021”

  • Ja tak samo wolę planować na papierze i oprócz kalendarza książkowego również korzystam z planera miesięcznego. Ciszę się, że Ty też skorzystałeś z mojego planera 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Papier rządzi 🙂
      Na razie w pełni Twojego planera jeszcze nie wykorzystuję, ale myślę, że z kolejnymi tygodniami dopracuję ten system. Dobra rzecz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.